czwartek, 14 kwietnia 2011

Kalina Janowska - pomoc potrzebna jest ! ! !

Witajcie.
Jacka Janowskiego i tego co dobrego zrobił dla reggae ,wielu z Was poznało.Ale dziś nie o tym chciałbym pisać.
Chciałbym prosić Was o pomoc dla Jego córki,Kaliny Janowskiej.Chorej na nowotwór złośliwy obydwojga oczu - siatkówczaka.
Poświęćcie proszę odrobinę czasu i kliknijcie w baner w prawym górnym rogu który przeniesie Was na bloga Kaliny gdzie znajdziecie wszystkie informacje o tym jak Jej pomóc.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

O święty Judo Tadeuszu, krewny Chrystusa Pana, wielki Apostole i Męczenniku, sławny cnotami i cudami, Ty jesteś potężnym Orędownikiem w przykrych położeniach i sprawach rozpaczliwych. Przychodzę do Ciebie z pokorą i ufnością i z głębi duszy wzywam Twojej przed Bogiem pomocy. O święty mój Patronie, któremu Bóg dał przywilej ratowania w wypadkach, gdzie już nie ma nadziei pomocy, spojrzyj na Kaline Janowska łaskawie. Oto życie jej pełne cierpień i boleści; dzień za dniem upływa w ucisku, a serce jej wezbrało goryczą. Drogi życia gęstym pokryły się cierpieniem i ledwie dzień mija bez troski i łez. Umysł jej otoczony ciemnością; niepokój, zniechęcenie i rozpacz nawet wdzierają się do duszy tak, iż niemal zapomina o Boskiej Opatrzności.

O święty mój Orędowniku, ty nie możesz opuścić Kaliny w tym jej smutnym położeniu. Nie odejdę od stóp Twoich, dopóki mnie nie wysłuchasz. Pospiesz ku ratunkowi Kaliny, a wdzięczność moją okazywać Ci będę przez całe życie, szerząc cześć Twoją. Amen.

Amen pisze...

Amen.