poniedziałek, 29 września 2008

Selalainkatha - Africa Is Hungry - Toruń 18.01.1992.



Witajcie
Dziś pragnę zaprezentować Wam kolejne nagranie z koncertu jaki odbył się w Toruniu.Ale zanim to nastąpi pragnę podziękować tym którzy przyczynili się do tego wszystkiego a więc:
- Krzysztof Paśniewski-za chęci stworzenia czegoś niepowtarzalnego i za zaufanie ...
- Paweł Kamienowski wraz z zespołem-za wspaniałe dźwięki,atmosferę jaka "towarzyszyła przy mailowaniu" i pomoc w przygotowaniu tego materiału ...
- Asia i Marta-za wszystko ...
- Wszystkim innym którzy świadomie lub nie doprowadzili do tego że Polskie Reggae jest.
Jednocześnie i tak przy okazji proszę wszystkie zespoły grające na A.I.H. (i nie tylko) z którymi jeszcze nie miałem przyjemności rozmawiać o kontakt ze mną w celu uzgodnienia (dogadania) paru spraw...
A teraz do rzeczy:

SELALAINKATHA - Prawdziwa historia


Kapela była zdarzeniem towarzyskim, które zaczęło się około 1990 i trwało ze dwa lata. Zrodziła się jako wyraz przyjaźni i wspólnej fascynacji muzyką z akcentem na reggae. Ale nie tylko reggae, bo każdy z nas miał rozmaite zainteresowania muzyczne i różne przygody z wcześniejszym graniem.


Zależało nam na eklektycznej formule i przemyceniu bardzo różnych klimatów, gdzie regałowanie było bazą. Spoiwem miał być zawsze rytm i trans. Trudno powiedzieć na ile się to udało, może trochę tak, bo zawsze mieliśmy dobre przyjęcie na koncertach i recenzje, że to zupełnie inna odsłona reggae, dziwna i klimatyczna. Takie odpałowe, czy też odpalone rege ;-)

Nazwa SELALAINKATHA to zlepek dwóch słów, z różnych języków, który prócz samego znaczenia miał wyrażać właśnie owo łączenie stylów.
SELA - to wyraz hebrajski oznaczający "na wieki", który pojawia się jako stała fraza na zakończenie psalmów;
INKATHA - po zulusku "wolność", więc możnaby przyjąć, że nazwa to: "Na wieki wolność" Taki troszkę słowny kalambur, a LA w środku - gratis ;-) Często używana była wersja skrócona i zwłąszcza znajomi mawiali po prostu SELA.

Zaczynaliśmy od wspólnego grania w internacie Technikum Leśnego w Rzepinie, gdzie trafiali wszelkiej maści buntownicy-romantycy, no i także grajkowie. Gdy z tego naszego pitolenia już coś zaczęło się wyłaniać dokoptowali przyjaciele z Gorzowa Wielkopolskiego. I tak zaczęły się pierwsze koncerty, nagrania i teledysk nawet mieliśmy, nie byle jaki, przez TVP zrobiony, a co ;-).

Skład zmieniał się trochę, głównie na tzw. przeszkadzajkach. Bywało też i tak, że spontanicznie dołączali do nas szczególnie na koncertach nasi przyjaciele, by trochę połomotać i pogrzechotać. Przy tej okazji bardzo serdecznie ich pozdrawiamy, bo zwykle bywało tak, że na próbach, na które jechało się czasem i 200 km pojawiała się prócz nas banda serdecznych druhów, którzy zasuwali taki kawał za wlasne pieniądze po ty tylko by nam pomagać i spędzić razem czas. Teraz to wydaje się szaleństwem (nie istniał wtedy internet i komórki!), ale tak było i trudno wyobrazić sobie bardziej oddanych fanów. Ściskamy Was wszytkich bardzo serdecznie a specjalne pozdroxy puszczamy do Pestki, Sauśnej, Sióstr Wróblówn i Jabola. Dża Loff!!!


A osobowo był jakoś tak:

Jarosław 'Mrówa' Mrówczyński - voc.
Joanna 'Jaśka' Kubiak - voc.
Wojciech 'Gruby' Durnaś - g.
Artur 'Lala' Kubiak - g.
Paweł 'Pasza' Kamienowski - g. b.
Jacek 'Kisiel' Kisielewski - dr.

oraz

Robert 'Trupek' Tydrych - conga
Rafał 'Majonez' Fórmaniak - conga
'Afryka' i 'Mały' - conga

Utwory z koncertu AFRICA IS HUNGRY Toruń 1992:

1. MSZA
2. SPRÓBUJ
3. ACUMULATA
4. TARCZA I MIECZ
5. NIE SIADAJ
6. HEBRAJSKI
7. JOY OF JAH
8. IMIONA
9. KOTŁOWY
10. SONDA
11. MAMA SURVIVAL


Pewną kontynuacją naszej przyjaźni i muzycznej przygody jest RASTAMANIANA http://www.rastamaniana.art.pl/ bo gra w niej sporo leśników - starych kumpli z interku, dawnych czasów no i z kapeli SELALAINKATHA.

Nagrania do pobrania tutaj:
http://chomikuj.pl/Polskie_Reggae/Selalainkatha/Africa+Is+Hungry+Torun+18.01.1992
i jeszcze raz to samo:
http://www.4shared.com/file/146778769/645c4273/Selalainkatha_-_Africa_Is_Hungry_-_Torun_18011992___wwwpolskiereggaeblogspotcom__.html

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

SELALAINKATHA dziękuję Fariemu i ekipie, za pamięc i bezinteresowne wsparcie.

Dża Loff

Pasza Wasza